Młoda Warszawa |
Wstępniak "Młoda Warszawa" nr 1MAM ZIELONO W GŁOWIEKto nie chciałby mieć 18 lat! To taki cudowny wiek, kiedy już wszystko wolno i jeszcze wszystko wypada. W tym wieku niedojrzałość jest asem ukrytym w rękawie. "Oj te dzieciaki" - mawiają o nas starsi, i choć trochę nas to drażni, nie możemy zaprzeczyć, że jeszcze zielone z nas owoce.Sprawiamy dorosłym wiele kłopotów. Na przykład postanawiamy w listopadzie wydać gazetę, której głównym tematem będzie kolor i to w dodatku zielony. "Jak to?! Zieleń w listopadzie?" Widać dorośli potrafią patrzeć tylko za okno... ale na szczęście nie do nich adresujemy naszą gazetę. Młodzi, mam nadzieję, dobrze nas zrozumieją. Właśnie! Nadzieja. Ona też ma kolor zielony, a jest niezbędna do powołania czegoś do życia. A życie to znowu zieleń. Jest wszędzie - we wspomnieniach lata i ciepła, w przyrodzie. Jest dobra na początek. Przecież to, co się zieleni, na ogół wkrótce zakwita... Młodość i świeże spojrzenie nie są równoznaczne z oderwaniem od tradycji. Przeciwnie, to okres nauki, poszukiwania wzorców. Znajdujemy ich wiele, choćby Teatrzyk Zielona Gęś, Zielony Balonik. "Młoda Warszawa" to dla nas zielona (bo w plenerze) szkoła dziennikarstwa, a dla Was, mam nadzieję, ciekawa lektura nieobowiązkowa. Redaktor Naczelna Dorota Szymonik Wstępniak "Młoda Warszawa" nr 2
"Młoda Warszawa" narodziła się rok temu jako wspólne dzieło grupy nastolatków - warszawskich licealistów oraz nauczycieli i dziennikarzy współpracujących z Firmą Edukacyjną "Marka".
Pierwszy numer został przygotowany po to, aby przypomnieć młodym mieszkańcom stolicy, ale też ich rodzicom, że 21 kwietnia to Święto Warszawy. W związku z tym - od 10 lat "uśpionym" - świętem zorganizowaliśmy rok temu wspólnie z Wydziałem Oświaty Gminy Centrum, XIX LO im. Powstańców Warszawy i XII LO im. H. Sienkiewicza kilkudniowe uroczystości. Honorowy patronat objął wtedy Prezydent Warszawy Paweł Piskorski. Głównym punktem programu było spotkanie młodzieży z trzema kolejnymi prezydentami miasta - Stanisławem Wyganowskim, Marcinem Święcickim i Pawłem Piskorskim. Były też konkursy, projekcje filmu dokumentalnego, spektakle teatralne i panele dyskusyjne. Zrobiliśmy skromny początek. Z satysfakcją zauważamy, że w tym roku w organizację obchodów włączyły się już takie instytucje jak "Życie Warszawy", "Radio Praga" czy Wydział Promocji Miasta Warszawy. Oddajemy Państwu do przeczytania drugi, a tak naprawdę licząc wydanie świąteczne sprzed roku, trzeci numer "Młodej Warszawy". Teksty dotyczą dwóch sprawa: święta Warszawy i wolontariatu młodych. Dlaczego interesuje nas o tej porze roku święto stolicy - nie musimy chyba wyjaśniać. Natomiast o wadze i sile wolontariatu świadczyć może choćby to, że cała gazeta powstaje na takich właśnie zasadach. Jedynymi, którzy biorą tu jakieś pieniądze, są ludzie od składu i druku, ale mamy nadzieję w przyszłości także ich przekonać do tej pięknej idei. W końcu jak wolontariat to wolontariat. Młodzi ludzie, którzy współtworzą tę gazetę to uczniowie kilku liceów i studenci pierwszych lat studiów. Są ciekawi świata, gotowi zrobić dużo dobrego dla siebie i innych, kiedy dostrzegą, że to w czym uczestniczą, może być zarówno przygodą jak i ważnym życiowym doświadczeniem. Czy to jedyna motywacja dla młodych wolontariuszy? Na pewno nie. Mówi o tym między innymi Jerzy Owsiak wielki dyrygent "Orkiestry" i młodzi ze stowarzyszenia "Dzielmy się tym, co mamy". Trzymamy za nich wszystkich kciuki, oby jak najdłużej mieli w sobie wewnętrzne przekonanie o tym, że to, co robią, jest słuszne. Życzą im tego starsi koledzy i koleżanki, którzy w szkole musieli z konieczności a nie z wyboru uczestniczyć w "pracach społecznych" i obowiązkowo "zbierać makulaturę, złom i puste butelki"... Joanna, Tomek i Marek |